Bukowe Berdo to moje ulubione miejsce w Biesach. Przedstawiam 3 warianty trasy wejścia ne tę połoninę. Oczywiście istnieją inne w zależności od preferencji. Wariant 1szy jest najszybszy i najprostszy. Pozostałe uwzględniają wejście na Tarnicę .




Bukowe Berdo to miejsce styku miedzy Ziemią a Niebem. To miejsce w którym moja dusza odpoczywa a mózg pracuje w trybie responsywnym, zielonym. Gdzie nic nie jest mnie w stanie wykroić z tego stanu. Bukowe przeszedłem w obie strony i zdecydowanie polecam kierunek od Krzemienia w kierunku Mucznego. Dlaczego? Dletego, że widok są najciekawsze i cały czas mamy je przed sobą. Niekoniecznie najszybsze i najlżejsze wejście ale najciekawsze.

Wejscie od Mucznego zajmie około 1h15min. Spacer przed Grań Bukowego to jakaś godzinka. Wariant powrotny tą samą drogą lub do Wołosatego czy Widełek.

Nie lubię wracać tą samą drogą, jednak tym razem wybraliśmy tę właśnie opcje. Przy okazji zmieniła się nieznacznie pogoda, nadciągnęły chmury. Zdjęcia zrobione w tym samym miejscu wychodzą całkiem inaczej. Warto spróbować, szczególnie gdy nie ma zbyt dużo wolnego czasu.

Przygoda tegoroczna (10’2020) o mały włos nie odbyła by się. Wszystkie weekendowe prognozy przewidywały cały czas deszcz. Poniedziałek był jednak doskonały. Bukowe zaprosiło nas i sporą gaść innych szczęśliwców do siebie. Kilka razy byłem w Bieszczadach i większość tych wypadów to w sumie dzień dojazdu, 2 dni na miejscu i dzień powrotu (z Bielska to prawie 6 g jazdy). W drodze warto zatrzymać się w Sanoku aby zobaczyć prace gościa, którego wrażliwości artystycznej nie mogę rozgryźć. Mowa o Beksiński. W innym wpisie wrzucę kilka komórkofotek jego prac . Tak dla zachęty, jesli ktoś nie zna.


Powyższe foty łatwo scrolować na telefonie czy tablecie, Ale poniższą galerię warto oglądać na większym ekranie. Na smartfonie nie działa najlepiej;-)